poniedziałek, 10 marca 2014

1 Rozdział

Miesiąc temu przeprowadziłam się do Gorzowa . Poznałam tutaj Kube . Znaleźliśmy ze sobą wspólny język –stał się moim najlepszym przyjacielem . Mieszkam teraz z mamą ,tata nie chce nas znać ,rozwiódł się z mamą gdy byłam jeszcze mała .Przeprowadzałam się wiele razy i nie miałam swojego miejsca na Ziemi aż do teraz. Mama powiedziała że tutaj już na stałe zostajemy. Rozmyślałam w łóżku gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi .Nie wiedziałam kto to może być ,nikogo się nie spodziewałam .Zeszłam na dół i zobaczyłam w drzwiach Kubę . Cześć-powiedział Cześć ,co ty tu robisz ?-zapytałam Postanowiłem cię odwiedzić, dawno ze sobą nie rozmawialiśmy –odpowiedział Zaprosiłam go do środka ,do mojego pokoju ,zrobiłam coś do picia i wróciłam do niego . Co tam u ciebie ,nie nudzisz się tak sama siedzieć w domu ?-zapytał Kuba Tak trochę –uśmiechnęłam się do niego W takim razie wyskoczymy na jakąś imprezę razem ,rozerwiesz się trochę, poznasz moich kumpli –powiedział to z uśmiechem na twarzy Dobra ,w sumie nic ciekawszego nie mam do roboty- odpowiedziałam Przyjdę po ciebie o 20 bądź już gotowa ,a i ładnie się ubierz- zaśmiał się Gdy poszedł zjadłam obiad, umyłam się ,upięłam fryzurę i długo zastanawiałam się co ubrać ,nagle nic nie pasowała ,w końcu znalazła w miarę ładna sukienkę . Byłam już gotowa. Ubrałam to:
Zadzwonił dzwonek. Poprawiłam jeszcze fryzurę i otworzyłam drzwi .Stał przed nimi Kuba czekał na mnie i powiedział : Wooow !! Ale ślicznie wyglądasz – stał i się mnie przyglądał Hahaha, dobre sobie ,nie mogłam niczego ładnego znaleźć –powiedziałam to z wielkim uśmiechem na twarzy To co idziemy ?-zapytał mnie Jasne ,przecież tak nie będziemy stać przed moim domem –odpowiedziałam Zaczęliśmy się śmiać ,w trakcie drogi rozmawialiśmy cały czas ,poznawaliśmy się jeszcze bardziej .Droga minęła bardzo szybko nawet nie zorientowałam się kiedy byliśmy już w wejściu do klubu .Byłam szczęśliwa ,w końcu mogłam się trochę wyrwać od codziennego nudnego życia. Kuba rozglądał się za swoimi kolegami .Po krótkiej chwili znalazł ,złapał mnie za rękę żebym przypadkiem się nie zgubiła. Przeszliśmy przez ten tłum bawiących się ludzi. Przedstawił mnie swoim kolegom. To jest Mateusz, Filip, Marcel i Igor- powiedział Cześć wszystkim. Jestem Lena –uśmiechnęłam się –a ten w rogu to kto?? To Dawid –powiedział Kuba Podeszłam do
niego i …
 ---------------------------------------------------------------
To pierwszy rozdział za sobą. Co o nim myslicie, opłaca się dalej pisac czy nie? Jest to dla mnie bardzo ważne. Jesli przeczytałeś/łaś skomentuj, zostaw po sobie ślad. Następny rozdział prawdopodobne w sobote, ale jeśli zobacze że ktoś to tu czyta i skomentuje to dodam w piatek a nawet w czwartek. ALe jest ten jeden jedyny warunek MUSI BYĆ ZE 2 KOMENTARZE NAJMNIEJ :) mam nadzieje że będą te komenarze .to do zobaczenia następnym razem <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz